Głos pokolenia 30-latków w „Jesteś bogiem”

A1a48b783d9b9baacbd9bd1a7de067a0

Od piątku 21 września, wreszcie spotkamy się z Paktofoniką, która już drugi raz w historii stała się najgłośniejszą grupą rodzimego hip-hopu.

Film „Jesteś bogiem” w reżyserii Leszka Dawida to mocna historia zespołu Paktofonika, który - zawiązując „pakt przy dźwiękach głośnika” - na zawsze zmienił oblicze polskiego hip-hopu. Za sprawą historii Piotra Łuszcza - Magika (Marcin Kowalczyk), Sebastiana Salberta - Rahima (Dawid Ogrodnik) i Wojciecha Alszera - Fokusa (Tomasz Schuchardt) rzesze wiernych fanów PFK, a także kinomani spragnieni obrazu Polski sprzed lat, prześledzą losy trzech kumpli z Mikołowa i Katowic, którzy stali się głosem pokolenia młodych Polaków.

Paktofonika powstała w 1998 roku w czasach raczkującego kapitalizmu, pierwszych supermarketów, niekończących się reform. Kiedy to sukces płyt absolutnie nie przekładał się na sukces komercyjny. Zespół urodził się na smutnym, nieestetycznym śląskim blokowisku, kilkanaście kilometrów od Gliwic. I, mimo, że w tym czasie każdy z nas słuchał różnej muzyki – wszyscy znaliśmy teksty Magika.

„Jestem Bogiem
Uświadom to sobie sobie
Ty też jesteś Bogiem
Tylko wyobraź to sobie sobie”

Film „Jesteś bogiem” jest swoistym doświadczeniem pokoleniowym. Pokazuje nie tylko jak zmieniał się Magik – pokazuje jak zmieniała się Polska, w której dorastała generacja obecnych trzydziestolatków. Najtrudniej oddać historię nam najbliższą, którą wszyscy jeszcze pamiętamy, autentyczne miejsca, ludzi, których spotkaliśmy. Twórcy zaserwowali nam więc przeniesienie w czasie, pozbawione ckliwego sentymentalizmu, twarde i szczere, jaka w założeniu jest filozofia hip-hopu. Wehikuł do przeszłości, kiedy każdego dnia „chciało nam się chcieć” i wierzyliśmy, że uda nam się zmienić świat. A może ciągle w to wierzymy? Wszak w każdym trzydziestoletnim „białym kołnierzyku” drzemie pasja dwóch nastolatków.

Rewelacja festiwalu filmowego w Gdyni. Film producentów "Rewersu", "Sali samobójców" i "Baby są jakieś inne". Zdobywca wielu nagród, faworyt publiczności i dziennikarzy, porównywany przez krytykę do oscarowej 8 MILI.

Agnieszka Batóg