Policjanci zatrzymali motocyklistę, który jechał po DK 79 z prędkością ponad 190 km/h. Kara? Także wysoka

Na drodze krajowej nr 79, nie przejmując się innymi uczestnikami ruchu, 40-letni mieszkaniec Katowic na swoim motocyklu poruszał się z prędkością... 192 km/h! Również wysoka jest kara za te "wyczyny".

Pixabay
Policja

– Policjanci zabrzańskiej drogówki, wchodzący w skład policyjnej grupy Speed, zauważyli motocyklistę, poruszającego się ze znaczną prędkością po drodze krajowej numer 79 w kierunku Mysłowic. W trakcie jazdy motocyklista, wykonując niebezpieczne manewry, stworzył dodatkowo zagrożenie w ruchu drogowym, a także nie stosował się do obowiązku korzystania z prawego pasa ruchu. Podczas przeprowadzonego pomiaru okazało się, że kierowca pędził ponad 192 kilometry na godzinę. Policjanci od razu przystąpili do kontroli. Kierującym okazał się 40-letni mieszkaniec Katowic. Spotkanie "miłośnika” szybkiej jazdy ze stróżami prawa zakończyło się dla niego mandatami w łącznej kwocie 13 tysięcy złotych, a na jego konto trafiło dodatkowo 28 punktów karnych – informują zabrzańscy policjanci.

To jednak nie wszystkie przewinienia 40-latka. Podczas sprawdzania w policyjnych systemach okazało się, że motocykl nie ma wymaganego badania technicznego. Mężczyźnie został odebrany dowód rejestracyjny.

Policjanci przypominają, że nie o wymiar kary tutaj chodzi. A to, że tego typu zachowanie mogło skończyć się tragicznie dla wielu osób. Apelują, by na drodze nigdy nie zapominać o innych uczestnikach ruchu, zachowując szczególną ostrożność.

czytaj więcej:

Zatrzymany 17-latek

Policja zatrzymała 17-latka. Wpadł, bo... zgubił plecak

Łabędź na DTŚ

Uwaga, łabędź na DTŚ! Interweniowali policjanci

Poza sadzonkami policjanci znaleźli kilogram gotowego suszu

Domowa plantacja "zioła" zlikwidowana

Wypadek Zabrze Skargi

Śmiertelny wypadek w Zabrzu. Policjanci wyjaśniają

Oszustzabrze

Zabrzanka oszukana na dziesiątki tysięcy złotych!

Napadzabrze

Sprawca napadu na placówkę Promesy nadal poszukiwany

Poszukiwany 24-latek zabarykadował się w mieszkaniu

By zatrzymać młodego zabrzanina, musieli wezwać... strażaków