Fałszywe zgłoszenie. Godna śmierć karpia

17bdbd62a010ee7b60818b8dd19fa874

W piątek dyżurny Straży Miej­skiej otrzy­mał nietypowe zgłoszenie.

Dotyczyło ono sprze­daży kar­pia w złych warun­kach oraz zabi­ja­niu go na oczach dzieci. Wysłany na miej­sce patrol Straży Miej­skiej zda­rze­nia nie potwier­dził, do pojem­nika w któ­rym są prze­trzy­my­wane kar­pie było tło­czone powie­trze, nato­miast ryby nie są w ogóle na miej­scu uśmier­cane.

Zno­we­li­zo­wana ustawa o ochro­nie zwie­rząt wpi­sała ryby, w tym kar­pia, do listy pozo­sta­łych zwie­rząt i tym samym okre­śliła zasady ich uśmier­ca­nia, prze­cho­wy­wa­nia i sprze­daży świą­teczne kar­pie nie mogą już pły­wać w zbyt małych base­nach, a sprze­dawcy nie mogą pako­wać żywych ryb do tore­bek folio­wych, czy sia­tek. Jeśli jed­nak koniecz­nie chcemy zabrać do domu żywą rybę, naj­le­piej to zro­bić w pojem­niku z wodą, w któ­rej zwie­rzę będzie mogło swo­bod­nie pływać. Ryba nie może znaj­do­wać się w nie­na­tu­ral­nej pozy­cji lub pozo­sta­wać wygięta bez moż­li­wo­ści zmiany pozy­cji.

Uśmier­ca­nie zwie­rząt powinno odby­wać się tylko poprzez ude­rze­nie w głowę. Bez­względ­nie nie mogą przy­glą­dać się temu dzieci. Dla­tego w punk­tach sprze­daży, powinny być wydzie­lone spe­cjalne miej­sca, gdzie karp będzie zabi­jany i patroszony.

(źródło: SM Gliwice)